
www.flickr.com
Zielone budownictwo staje się coraz bardziej popularne, często nawet w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak wiadomo, termin „zielone” odnosi się przede wszystkim do budownictwa ekologicznego, do budynków, które wzniesiono z myślą o środowisku naturalnym i wyposażono je we wszelkie instalacje służące pozyskiwaniu energii z odnawialnych źródeł. Okazuje się jednak, że można pójść o krok dalej i sprawić, by dom stał się prawdziwą, wizualną wizytówkę zielonego budownictwa.A wszystko za sprawą roślinności, którą można wykorzystać do budowy ścian budynków, dachów (patrz: Zielony dach – ekologia czy ekstrawagancja? ) jak również całych fasad.
Pomysłodawcą pionowych ogrodów na elewacjach jest Patrick Blanc, francuski botanik. Jego koncepcję szybko rozpowszechniono w architekturze, zielone ściany okazały się bowiem znakomitą izolacją zarówno termiczną, jak i akustyczną, chronią również przed wietrem i niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, dzięki czemu przedłużają „żywotność” eleawcji budynków. Oprócz walorów użytkowych, zielone budynki prezentują się bardzo ciekawie, a w wielkich betonowych miastach z pewnością tego typu rozwiązania przypomniałyby ich mieszkańcom o czymś takim jak natura.