W ostatni piątek obchodziliśmy Dzień Ziemi po raz czterdziesty. Tym razem był on jednak zupełnie inny niż zazwyczaj.Wszystko przez komercjalizację tego święta, która w Stanach Zjednoczonych, siągnęła rozmiar niemal absurdalny. Wiele firm postanowiło wykorzystać ten dzień do promowania lub wprowadzania swoich nowych produktów, które reklamowane są jako „ekologiczne”. Obecna sytuacja pokazuje, jak bardzo ekologia przerodziła się obecnie w przemysł i jak daleko jesteśmy od ideałów, które w 1970 roku przyświecały organizatorem pierwszego Dnia Ziemi. Co więcej, nie można już uciec przez współpracą między ogromnymi firmami i ekologami, co łamie niepisaną zasadę tych ostatnich, aby nie sprzymierzać się z korporacjami. To frustruje tych, którzy ruchem ekologicznym zajmują się od dawna. Jedną z takich osób jest Denis Hayes, koordynator pierwszego Dnia Ziemi i organizator tegorocznego w Waszyngtonie, który stwierdził: „Ten absurdalnie zdemoralizowany marketing rozmienił na drobne ideę tego, co jest naprawdę ekologiczne. To okropne”. Od kilku lat widać bowiem, że „zielone” budownictwo, ekologiczny styl życia i organiczne jedzenie stało się po prostu modne. Firmy szybko to podchwyciły i teraz próbują podzielić rynek między sobą. Ile w tym jest jednak prawdziwej dbałości o środowisko naturalne, a ile kreowania swojego wizerunku, trudno ocenić.
Error, Ad (ID: 8) is expired or does not exist!
Ekologia zmienia się w biznes
Error, Ad (ID: 9) is expired or does not exist!
Brak komentarzy »
Nie ma jeszcze komentarzy.
RSS dla komentarzy tego postu. TrackBack URI