Zielone budownictwo, nowe technologie, czy energetyka odnawialna to tematy, które w najbliższych latach będą dominować w światowym dyskursie o gospodarce. Jeżeli chodzi o tradycyjne źródła pozyskiwania energii, to – jak dobrze wiemy – są one wyczerpywalne, dlatego podejmuje się szereg inicjatyw mających na celu stworzenie jak najlepszych warunków do otrzymywania energii z odnawialnych źródeł. Taka też jest polska Strategia Rozwoju Energetyki Odnawialnej, która została zatwierdzona przez odpowiednie organy ustawodawcze już w roku 2001. Wedle tej strategii już w roku obecnym (2010) udział energii elektrycznej z odnawialnych źródeł ma być na poziomie 7,5 proc., a do roku 2020 ma osiągnąć poziom 12,5 proc. Zapewne duży w tym udział będą miały biogazownie, ponieważ według prognoz, będą one dostarczać ok. 5% energii z odnawialnych źródeł.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza wesprzeć działalność biogazowni już istniejących i zachęcić inwestorów do budowy nowych, dzięki odpowiednim dotacjom (łącznie ok. 400 mln zł) i pożyczkom (łącznie ok. 600 mln zł). W ramach przygotowanego programu, do roku 2020 ma powstać ok 2 tys. biogazowni (każda gmina ma osiadać takową). W chwili obecnej w Polsce działa niespełna 10 takich zakładów, ale przygotowano już ponad 300 projektów, z czego 10% jest już na etapie realizacji. Czy przez jedną dekadę uda się wykonać założenia programu NFOŚiGW co do budowy 2 tys. biogazowni? Pozostaje żywić nadzieję, że tak.
Pamiętać należy, że tylko wówczas będzie można mówić o prawdziwie ekonomicznych domach, jeśli będą miały możliwość korzystania z odnawialnych źródeł energii, poparcie dla inicjatyw związanych z rozwojem miejsc służących wytwarzaniu takiej energii powinno być zatem powszechne.
Źródło: Cire.pl, Biogazownie.pl