
Wszyscy jesteśmy konsumentami, to nie ulega wątpliwości. Ale konsument konsumentowi nierówny, ponieważ wybierając określone produkty możemy być bardziej lub mniej ekologiczni. Zbliża się czas wzmożonych zakupów przed świętami wielkanocnymi, dobrze zatem będzie w swych „produktowych wyborach” kierować się nie tylko ich ceną, ale również jakością, sposobem ich produkcji tudzież pozyskiwania. Ekonomiczny dom nie jest bowiem synonimem domu tanio zapatrzonego i wyposażonego, chodzi tutaj o coś więcej niż niska cena. Po to inwestujemy w droższe nowe technologie, żeby chronić naturalne zasoby energetyczne, a w efekcie, z upływem czasu, płacimy również niższe rachunki.
Codzienne zakupy i dokonywane przez nas wybory również mogą mieć w przyszłości wpływ na cenę produktów, ponieważ im więcej chętnych na dany produkt się znajdzie, tym większe prawdopodobieństwo obniżenia jego ceny w przyszłości. Zachęcamy więc do większego zwracania uwagi na to, co kupujemy, czy dany przedmiot wytworzono na przykład z surowców wtórnych, czy jest biodegradowalny, energooszczędny, trwały. Nie pakujmy również wszystkiego w osobne foliówki (które na szczęście powoli odchodzą w zapomnienie), zabierajmy ze sobą torby wielokrotnego użytku.
Przed świętami z pewnością dział spożywczy będzie szczególnie oblegany, nie zapominajmy więc, w amoku zakupów, o sprawdzaniu jakości pożywienia, szczególnie jaj, które rozejdą się w milionach egzemplarzy. Zastanówmy się, jakie jest pochodzenie naszego wielkanocnego śniadania (oraz świątecznych dekoracji w postaci pisanek) i czy aby na pewno tego wyjątkowego śniadania nie zaburzy wizja okaleczonych kur trzymanych przez całe (zazwyczaj krótkie) życie w ciasnych klatkach (dowód na to odnajdziemy na skorupkach jaj oznaczonych jako 3). Możemy przecież wybrać nieco droższe jaja oznaczone numerem 2, 1 lub 0 (oznaczającymi kolejno: chów ściółkowy, wolnowybiegowy, z fermy ekologicznej) i w ten sposób wyrazić nasz sprzeciw wobec niezbyt humanitarnych form hodowlanych. Skoro obchodzimy z pełną pompą święto gloryfikujące (przecież) życie, niechaj nasze pożywienie również będzie tego wyrazem.