Przed nami sezon grzewczy. Co zrobić, żeby nie nadszarpnął naszego domowego budżetu? Jak znaleźć tańsze rozwiązania, wybierając jednocześnie takie, które sprawią, że nasz dom będzie ekologiczny?Kilka lat temu na polskim rynku pojawiły się piece grzewcze, zasilane peletami. Pelety to wysuszone i odpowiednio przetworzone odpady drzewne, które po procesie przetwarzania przyjmują formę niewielkich podłużnych walców o średnicy od 6 do 8 mm i długości do kilku centymetrów. Kupując je, należy zwrócić szczególną uwagę na ich wygląd. Jeśli są ciemne i rozpadają się po ściśnięciu w dłoni, oznacza to, że nie są najlepszej jakości. Prawdopodobnie materiał drzewny uzupełniono o zmieloną korę, żywicę, a może nawet piasek, który przez nieuczciwych dostawców jest stosowany do zwiększenia ciężaru oferowanego produktu.
Tylko dobrej jakości pelety są doskonałym paliwem – tona materiału zawiera 94% paliwa. Reszta to popiół. Przy spalaniu np. węgla, ilość popiołu będzie znacznie przekraczać 6 %.
Co ciekawe, niektóre gminy w Polsce refundują (częściowo lub w całości) zakup kotła, zasilanego peletami w ramach „Programu niskiej emisji”. O szczegóły warto dowiedzieć w swoim urzędzie gminy, bowiem wysokość refundacji ustalana jest przed rady indywidualnie.