Jeśli ktoś wątpi w związek emisji dwutlenku węgla ze zmianami, jakie następują w klimacie, warto by dowiedział się paru podstawowych rzeczy. Skąd? Chociażby ze strony Państwowego Instytutu Geologicznego.
Jednym z ważniejszych czynników kształtowania klimatu jest zawartość gazów i aerozoli w atmosferze. Zarówno ta naturalna, jak i spowodowana obecnością i działalnością człowieka.
Śledząc krzywą izotopowo – tlenową przedstawioną na jednej z plansz Instytutu wyraźnie można zobaczyć, że istnieje związek między stężeniem gazów a tym, jaki klimat panuje na Ziemi.
Ważnym argumentem poświadczającym ten związek jest fakt, że 50 milionów lat temu zawartość CO2 w atmosferze była kilkukrotnie wyższa, a Antarktyda była pozbawiona pokrywy lodowej i porastała ją roślinność. Na stronach instytutu można zobaczyć też, jak prawdopodobnie będą się kształtowały zmiany klimatu – nie są to prognozy optymistyczne. Do osób, które prognozy takie nie przekonują, skierowane są plansze ze zdjęciami historycznymi i aktualnymi na przykład brzegu morskiego pod klifem orłowskim.
Konkrety? Według Instytutu wystarczy, że poziom morza wzrośnie o jeden metr w stosunku do obecnego, aby duża powierzchnia Gdańska stała się zagrożona zalaniem. Prześledzenie scenariuszy zmian poziomu wody Bałtyku, przygotowane przez szwedzkich naukowców, zdecydowanie nie wyglądają optymistycznie.
Pomimo wielu niepokojących statystyk, w podsumowaniu umieszczone są informacje, że nie należy przeceniać wpływu człowieka na klimat. Jednak, mimo wszystko, warto im zapobiegać i starać się zmniejszać emisję dwutlenku węgla do atmosfery.
Źródło : Państwowy Instytut Geologiczny