Ekologiczne domy, ekologiczne budynki, ekologiczne rozwiązania – jest ich coraz więcej. Tylko, czy to się opłaca? Jednym z mitów dotyczących wszystkiego, co ekologiczne, jest ten, który mówi, że to, co ekologiczne, jest dużo droższe od tego, co nieekologiczne. To pierwsza umysłowa przeszkoda, z którą przyjdzie się zmierzyć każdej osobie, w tym także przedsiębiorcy, które chce być bardziej eko.
Oczywiście, niektóre ekologiczne rozwiązania są drogie. Powinny być traktowane jako długofalowa inwestycja – ci, którzy liczą na natychmiastowy zysk, raczej powinni o tym zapomnieć.
Jednak większość ekologicznych czy proekologicznych rozwiązań nie musi oznaczać rosnących kosztów, a wprost przeciwnie. Ekologicznie oznacza bowiem coraz częściej – ekonomicznie.
Przykłady? Chociażby wdrożenie procedur bądź systemu, który pomoże nam opanować firmowe wydatki związane z funkcjonowaniem takich urządzeń, jak ksero i drukarki. Ale to dopiero początek – wierzchołek góry lodowej.
Zapewne ważne jest też oświetlenie (energooszczędne oczywiście) , jak również zwracanie uwagi na to, na jakim sprzęcie pracują nasi pracownicy. Pozwoli nam to ograniczyć rachunki za energię elektryczną.
Warto też pomyśleć nad „zielonymi” dojazdami dla pracowników. Zapewniając im transport do pracy, możemy pomóc także firmie – unikniemy częstych spóźnień do pracy.
Poza tym pamiętajmy, że chociaż „zielone” sprzedaje się coraz lepiej, nie oznacza to, że wystarczy coś opakować w kolor zielony, a klienci uznają to za produkt ekologiczny. O wiele lepiej, również dla przedsiębiorców, będzie szanować klientów i pamiętać o ich rosnącej ekologicznej świadomości. Do tego przyda się umieszczenie na opakowaniach znaków konkretnych certyfikatów, które rzeczywiście mogą stanowić o tym, że dany produkt jest ekologiczny.
za:
www.openforum.com